Siedziałam na brzegu jeziora, wiaterek powiewał. Malowało się bardzo przyjemnie. Chyba zbyt przyjemnie - bo kompozycyjnie wyszło fatalnie... Czy można było jakoś naprawić? Można było przyciąć do kwadratu, było nieco lepiej.
Ale ostatecznie zdecydowałam się na odcięcie pasków po obu bokach i podzielenie na cztery części. I tak powstał "Kwadryptyk":
![]() |
"Kwadryptyk", akwarela |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz