Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szkicownik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szkicownik. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 20 stycznia 2015

Nr 85, 20.01.2015r., "Zimowe marzenie o wiośnie"

Mam ostatnio bardzo mało wolnego czasu. Jeżdżę ze szkolenia na szkolenie. Ale udało mi się znaleźć chwilkę czasu na namalowanie miniaturki, która znajduje się w kolejnym szkicowniku.

Kwiaty jabłoni - miniaturka

poniedziałek, 1 września 2014

Nr 77, 30.08.2014r., "Szkicownik dla Reni ..."

Dużo miałam ostatnio różnych zawirowań - a z nich wynikał wręcz chroniczny brak czasu..
Ale na 30 sierpnia musiałam zdążyć!
Zrobiłam dla mojej koleżanki Reni szkicownik. Na okładce namalowałam gałązkę jarzębiny. Dla ochrony pokryłam warstwą lakieru akrylowego.

Jest to prezent z okazji jej pierwszej indywidualnej wystawy.



Jestem pod ogromnym wrażeniem obrazów przez nią wystawionych.
Relacja z wernisażu wystawy Renaty Ligockiej


poniedziałek, 14 lipca 2014

Nr 63, 7.07.2014r., "Jezioro Reczynek - panorama"

Byłam na plenerze malarskim w Ośnie Lubuskim. I znów nie miałam dostępu do internetu.

W pierwszym dniu namalowałam panoramę w moim szkicowniku. Użyłam małego zestawu farb i czarodziejskiego pędzelka od Reinholda.



Tak obrazek wygląda   w szkicowniku:



środa, 25 czerwca 2014

Nr 55, 18.06.2014r., "Wierzba z rozlewisk"

Jeszcze jedna akwarela ze Słońska.


Została namalowana pędzelkiem, który dostałam w prezencie od Reinholda (jednego z naszych niemieckich przyjaciół uczestniczących w plenerze) :


A tak wyglada w szkicowniku:


Nr 54, 17.06.2014r., "Lipa"

Szkicownik bardzo się przydaje.

 
A tak w szkicowniku:

 

Nr 53, 16.06.2014r., "Rozlewiska - panorama"

We wpisie Nr 48, 30.05.2014r., "Szkicownik - wrotycze"  chwaliłam się własnoręcznie wykonanym szkicownikiem.
Podczas pleneru w Słońsku namalowałam w nim kilka obrazków. Oto pierwszy z nich:



A tak wygląda w szkicowniku:


piątek, 30 maja 2014

Nr 48, 30.05.2014r., "Szkicownik - wrotycze"

Niedługo wakacje. Czas plenerów, wyjazdów. 
Zrobiłam sobie szkicownik, a właściwie dziennik podróży.  Jako materiał wyjściowy posłużył mi duży arkusz papieru akwarelowego. Odpowiednio przycięty i poskładany utworzył album z około trzydziestoma kartkami do szkiców. Jest w nim też koperta n.p. na zdjęcia.
Okładki zrobiłam z kartonu do passportou.

W przedniej okładce jest okienko , a w nim namalowałam akwarelkę p.t. "Wrotycze".