Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kwiaty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kwiaty. Pokaż wszystkie posty

sobota, 2 stycznia 2016

Nr 145, 2.1.2016r., "Zimowy bratek"

I jest pierwsza akwarela w roku 2016.  Taka nieduża, a właściwie malutka.  Taki bratek kwitł w moim ogrodzie ( pomimo pory roku).

 "Zimowy bratek", akwarela, karta okolicznościowa

poniedziałek, 14 września 2015

Nr 130, 23.08.2015r., "Powojnik z Ińska"

Jeszcze taka akwarelka  z Ińska mi się zapodziała. Malowałam ją podczas wernisażu wystawy  naszych plenerowych prac.

"Powojnik z Ińska", akwarela 15cm x 10cm

piątek, 17 lipca 2015

Nr 115, 9.07.2015r., "Panorama od strony Sienna"

Jest takie miejsce pomiędzy Siennem a Ośnem Lubuskim, z którego roztacza się piękny widok na Kościół św. Jakuba. Trzeba wejść polną drogą między pola obsiane w każdym roku innymi roślinami. Były już słoneczniki, len, kukurydza ... Tego lata złociło się zboże.

Obraz ( akwarela) namalowałam na płótnie w formacie 50cm x 60cm, czyli dość dużym jak na akwarelę.

Akwarela na płótnie, 50cm x 60cm, autor:Izabela Berdowska
"Panorama od strony Sienna", akwarela na płótnie, 50cm x 60cm

czwartek, 16 lipca 2015

Nr 114, 8.07.2015r., "Groszkowe pachnidełko"

W pewnym pięknym ogrodzie w Ośnie co roku rosną groszki.  I co roku je maluję. Za każdym razem inaczej. W tym roku tak:

Akwarela namalowana na plenerze w Ośnie Lubuskim, autor Iza Berdowska
 "Groszkowe pachnidełko", akwarela 12cm x 12cm

czwartek, 2 lipca 2015

Nr 111,2.07.2015r., "Makowe pole"

Na plenerze w Ośnie Lubuskim planuję namalować kilka akwareli na płótnie pokrytym akwarelowym gesso. Aby oswoić się z tą techniką zrobiłam wczoraj próbę. Oto moja pierwsza akwarela na płótnie:

Iza Berdowska namalowała swoją pierwszą akwarelę na płótnie.
"Makowe pole", akwarela na płótnie, 25cm x 30cm

poniedziałek, 29 czerwca 2015

Nr 110,23.06.2015r., "Księżniczka Earl Grey"

Tę akwarelę namalowałam aby przetestować  grunt akwarelowy położony na papier, maskę, farby Daniel Smith  i werniks ...
Farby ( po próbce - kleksie) dostałam od   Basi Pingot

Do testu wzięłam papier Bockingford 190g/m2 White, pokryłam go gruntem akwarelowym. 

Malowałam farbami DS
Quinacridone Burnt Orange,
Hansa Yellow Medium,
Perylene Red,

Undersea Green,
Indigo,
Carbazole Violet.  


 Po zakończeniu pokryłam pracę werniksem.

 "Księżniczka Earl Grey", akwarela 12cm x 12cm

Zaczęłam od szkicu ołówkiem, zamaskowania konturów niektórych kwiatów oraz pączków. Jeszcze nigdy nie nakładałam maski na grunt - więc byłam ciekawa efektu.

Poniższe zdjęcie pokazuje kolory już po wyschnięciu. Nakładałam je techniką mokre na mokre. W pierwszej chwili grunt zachowywał się tak, jakby nie chciał przyjąć wody, ale po chwili ją wchłaniał. Farba zaraz po nałożeniu wyglądała bardzo jaskrawo i intensywnie ( fiolet, żółć, indygo). ale w miarę upływu czasu kolory bladły. Aby wzmocnić kontrast z białymi kwiatami musiałam położyć jeszcze jedną warstwę farby przy konturach. Nakładałam na jeszcze wilgotne podłoże, przyjmowało bardzo dobrze, nie wymywając poprzedniej warstwy.



Tło miałam gotowe, więc usunęłam maskę (obrazek był prawie suchy). Zeszła bardzo łatwo , nie uszkodziła gruntu.  Na obrazku widać, że miejscami fioletowa farba dostała się poza kontur ( na planowane białe płatki kwiatów). Czas więc przyszedł na następny test: " Czy farba z białych płatków da się usunąć?" Użyłam troszkę sztywniejszego ( ale nie twardego) nylonowego pędzelka i czystej wody. Udało się bardzo dobrze. Został bladziutki odcień fioletu, przydatny później do modelowania płatków.


Przyszła pora na modelowanie kwiatów, pąków i liści. Robiło się to przyjemnie, ale trzeba wyczuć zachowanie farby na gruncie... Fajniej niż na papierach celulozowych inaczej niż na bawełnie. Farba fajnie się rozpływa, nie robi ostrych brzegów, łatwo się wchłania. I co jest dziwne - łatwo ja można usunąć, ale równocześnie, położenie kolejnej warstwy nie wymywa spodniej. Ten obrazek przedstawia już wymodelowaną gałązkę.


Fotka przedstawia świeżo powerniksowany obrazek. Werniks końcowy damarowy matowy. Jeszcze widać jak błyszczy.



I jeszcze kilka zbliżeń fragmentów pracy pokazujących zachowanie się farb. Tutaj, na liściu została użyta tylko rozwarstwiająca się farba DS Undersea Green. Położyłam ją dość skoncentrowaną na wilgotny liść, i jak została nieco wchłonięta dodałam troszkę czystej wody, Nie używałam żółtego.



Tu kolejny liść. Widać jaką fajną fakturę tworzy ta farba



Tę łodygę otrzymałam kładąc grubą warstwę indygo na tło składające się z mieszanki fioletu i indygo. Po częściowym wchłonięciu farby przemyłam jeden bok czystą wodą.










piątek, 26 czerwca 2015

Nr 107,19.06.2015r., "Kwiatki z jarmarku"

W ostatni weekend brałam udział ( jako wystawca ) w Jarmarku Rękodzieła. W chwilach między sprzedawaniem, rozmawianiem, obserwowaniem - malowałam.

Oto obrazek namalowany w piątek:

Akwarela namalowana podczas Jarmarku Rękodzieła. Autor: Iza Berdowska
 "Kwiatki z jarmarku", akwarela 12cmx 12cm

środa, 17 czerwca 2015

Nr 105,11.06.2015r., "Zaniemyskie"

To już ostatnia akwarela namalowana na plenerze w Zaniemyślu. Pierwszy raz w życiu malowałam róże. Zawsze wydawało mi się , że z nimi jest podobnie jak z zachodami słońca -  nie da się pokazać ich naturalnego uroku.


Akwarela autorstwa Izy Berdowskiej namalowana podczas pleneru akwarelowego w Zaniemyślu.
"Zaniemyskie", akwarela 20cm x 30cm

poniedziałek, 15 czerwca 2015

Nr 104,10.06.2015r., "Naparsteczki"

Jadę na kilka plenerów na których będę musiała malować na płótnie.  Dotychczas w takiej sytuacji malowałam akrylem. W tym roku zamierzam malować akwarelami. Zaopatrzyłam się w specjalne akwarelowe gesso. W Zaniemyślu zrobiłam mala próbkę:

"Naparsteczki" , akwarela na papierze pokrytym akwarelowym gesso
 i pokryta werniksem, 12cm x 12cm


Jak się malowano? Dziwnie! Trzeba przyzwyczaić się. Bardzo łatwo wymywało się do bieli. Kolejne warstwy rozmywały poprzednie...
Przed położeniem werniksu wyglądała tak:



A tu dla porównania obok siebie ( z lewej przed werniksowaniem , z prawej  po ):


środa, 10 czerwca 2015

Nr 102,9.06.2015r., "Dzyń"

Byłam na plenerze akwarelowym w Zaniemyślu, niedużym miasteczku koło Poznania. Mieszkałam w " Krainie Czarów".  Tak, tak - bo tak można nazwać ogród przy Villi Pod  Orzechem. Namalowaliśmy dużo pięknych kwietnych akwareli. "Nacykaliśmy"  fotek... będzie co wykorzystywać w ponure zimowe wieczory ...


Akwarela przedstawiajaca kwiaty naparstnice namalowana na plenerze w Zaniemyślu pprzez Ize Berdowską
"Dzyń", akwarela 20cm x 30cm, plener w Zaniemyślu

środa, 29 kwietnia 2015

Nr 98, 28.04.2015r., "Zapach krochmalu"

Usiadłam sobie na tarasie, słonko świeciło... Może by coś namalować? Pigwowce cudnie kwitną! Stoliczek, wykrochmalona serwetka i gotowe!!!

Akwarela przedstawijąca gałązję pigwowca leżącą na wykrochmalonej serwetce
Akwarela, "Zapach krochmalu", 20cm x 30cm

środa, 22 kwietnia 2015

Nr 97, 20.04.2015r., "Pierwszy"

Był to ekstremalny test papieru Saunders Waterford 356g/m2 HP. 

A jak to się zaczęło?
Otóż zupełnie nie udała mi się akwarela i  wylądowała w KOSZU na śmieci. Ale po chwili powiedziałam sobie : "O Nie! Włożyłam go pod kran z ciepłą wodą i wyszorowałam szczoteczką do paznokci. Efekt był taki:



Pomyślałam : "Można przetestować jak papier zniesie takie ekstremalne znęcanie się?"
I nałożyłam warstwę maski.


Następnie pierwszą warstwę farby:


Później kolejne korzystając z techniki negatywowej.


Zdjęłam maskę.


Troszkę podmalowałam fragmenty maskowane



Wnioski: papier wytrzymały jak licho!!! Nie zmechacił się, Maskę przyjął i oddał dobrze! Farba nieźle płynęła ...


Ale sam obrazek bardzo taki sobie!!!  Ale eksperyment był ciekawy!

poniedziałek, 20 kwietnia 2015

sobota, 18 kwietnia 2015

sobota, 28 lutego 2015

Nr 89, 27.02.2015r., "Już niedługo"

 Dostałam próbki papierów do tesowania. Arkusiki są malutkie , więc będę malować miniaturki...
Na początek  wybrałam środkową grubość  425g/m2. Papier ma lekką fakturę, więc ciekawie wygląda granulacja. Wprawdzie papier opisany jest jako white, ale w rzeczywistości ma odcień kremowy (porównując z papierem oznaczonym jako high white). Specjalnie wybrałam właśnie ten odcień , bo chciałam namalować obrazek w ciepłych kolorach.
 Papieru nie przyklejałam do rysownicy, używałam bardzo dużo wody - papier wcale nie falował. Farba bardzo fanie się rozpływała... Po wysuszeniu , bez problemu można było wymywać. Papier dobrze przyjmuje kilka warstw farby.


#005 "Już niedługo", 12,5cm x 12,5cm, 
papier Saunders Waterford 425g/m2 CP, white
 

poniedziałek, 23 lutego 2015

Nr 88, 22.02.2015r., "Przyjdź"

Przywiozłam  od Basi  3 arkusze papieru Fontenay ( 100 bawełna).  I wczoraj zaczęłam go testować. Malowało się świetnie! Woda rozpływała się cudownie! Obrazek nieco przemęczyłam  - trudno mi się było od niego oderwać ...

"Przyjdź",  akwarela,  20cm x 15cm.