Pokazywanie postów oznaczonych etykietą malarstwo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą malarstwo. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 30 listopada 2015

Nr 141, 6.11.2015r., Cykl "Drzewa polskie" "Brzoza"

To  już ostatnia akwarela  z cyklu "Drzewa polskie" pokazywana na mojej ostatniej wystawie "Taniec różu i indygo". 

Cykl "Drzewa polskie" "Brzoza", akwarele 30cm x 40cm



środa, 25 listopada 2015

"Taniec różu i indygo" - tak było

Dawno  nie pisałam  - bo bardzo dużo się działo...  Ledwo wystarczało mi czasu na to  co w "realu" , teraz powoli uzupełnię to co "wirtualne"...

Na początek wernisaż mojej wystawy p.t. "Taniec różu i indygo" .
Wystawa miała charakter kameralny, cieplutka atmosfera, sympatyczni ludzie, dużo pięknych kwiatów ...  moje akwarele i rozmowy

Był też krótki pokaz malowania akwareli w moim wykonaniu.

Bardzo dziękuję gospodyniom wystawy.








 


czwartek, 15 października 2015

czwartek, 8 października 2015

Nr 135, 3.10.2015r., "Po spacerze"

Plener w Słońsku. Przez pierwsze dwa dni chłonęłam atmosferę tego cudownego miejsca. Pojechałam do pobliskich Ownic  oglądnąć stary piec chlebowy. Przy okazji nazbierałam  kasztanów. I wieczorem, po kolacji zaczęłam malować.

Autor Iza Berdowska
"Po spacerze", akwarela 20cm x 30cm

środa, 7 października 2015

Nr 133, 25.09.2015r., "Akwarelowe zawieszki"

Przygotowałam małe podarunki dla niemieckich i francuskich uczestników pleneru w Słońsku -  słoiczki własnoręcznie wykonanych powideł z węgierek i mirabelek. Przyozdobiłam je akwarelowymi zawieszkami.

To etykietki - jeszcze przed podpisaniem i pocięciem:


 
A tu już na słoiczkach:




środa, 23 września 2015

Nr 132, 22.09.2015r., "Dokąd?"

W niedzielę jadę na plener do Słońska. Malować rozlewiska w Parku Narodowym "Ujście Warty". Zamierzam jako podłoża używać płótna zagruntowanego gessem akwarelowym.  Ta nieduża akwarelka to takie preludium...

"Dokąd?, akwarela na kartonie pokrytym gruntem akwarelowym, 10cm x 15cm

poniedziałek, 14 września 2015

Nr 130, 23.08.2015r., "Powojnik z Ińska"

Jeszcze taka akwarelka  z Ińska mi się zapodziała. Malowałam ją podczas wernisażu wystawy  naszych plenerowych prac.

"Powojnik z Ińska", akwarela 15cm x 10cm

niedziela, 6 września 2015

Nr 127, 24.08.2015r., "Wyobraźnia we mgle"

W zeszłym tygodniu byłam na warsztatach prowadzonych przez artystę z Białorusi Edwarda Gałustowa. Mieliśmy namalować z wyobraźni pejzaż: tył w chłodnych kolorach, środek cieplejszy, na pierwszym planie jakieś rośliny. Oto rezultat:

 "Wyobraźnia we mgle", akwarela 30cm x 40cm

czwartek, 20 sierpnia 2015

Nr 120, 20.08.2015r., "Ińska brzoza"

Był upał.  Ponad 34 stopnie. Ale go nie czułam, bo siedziałam w cieniu brzozy na brzegu jeziora, woda chłodziła mi stopy ...  I malowałam ...

Iza Berdowska namalowała akwarelę p.t. "Ińska brzoza".
"Ińska brzoza", akwarela 30cm x 40 cm, technika negatywowa

wtorek, 14 lipca 2015

Nr 112, 6.07.2015r., "Siedziałam pod wiśnią"

Wróciłam z pleneru w Ośnie Lubuskim. Bardzo lubię tam jeździć. Urocze, klimatyczne miasteczko. Był to już mój szósty plener w tym miejscu i mam nadzieję, że nie ostatni. Mieszkałam w małym białym hoteliku nad jeziorem Reczynek.

Pogodę mieliśmy zmienną, były i upały, i burze, i wiatry, i chłody.  Poniższą akwarelę malowałam w upalny dzień, siedząc sobie w cieniu wiśni.

Akwarela p[rzedstawiająca pejzaż z widokiem na kościół w Ośnie Lubuskim
 "Siedziałam pod wiśnią", akwarela 30cm x 40cm

poniedziałek, 29 czerwca 2015

Nr 110,23.06.2015r., "Księżniczka Earl Grey"

Tę akwarelę namalowałam aby przetestować  grunt akwarelowy położony na papier, maskę, farby Daniel Smith  i werniks ...
Farby ( po próbce - kleksie) dostałam od   Basi Pingot

Do testu wzięłam papier Bockingford 190g/m2 White, pokryłam go gruntem akwarelowym. 

Malowałam farbami DS
Quinacridone Burnt Orange,
Hansa Yellow Medium,
Perylene Red,

Undersea Green,
Indigo,
Carbazole Violet.  


 Po zakończeniu pokryłam pracę werniksem.

 "Księżniczka Earl Grey", akwarela 12cm x 12cm

Zaczęłam od szkicu ołówkiem, zamaskowania konturów niektórych kwiatów oraz pączków. Jeszcze nigdy nie nakładałam maski na grunt - więc byłam ciekawa efektu.

Poniższe zdjęcie pokazuje kolory już po wyschnięciu. Nakładałam je techniką mokre na mokre. W pierwszej chwili grunt zachowywał się tak, jakby nie chciał przyjąć wody, ale po chwili ją wchłaniał. Farba zaraz po nałożeniu wyglądała bardzo jaskrawo i intensywnie ( fiolet, żółć, indygo). ale w miarę upływu czasu kolory bladły. Aby wzmocnić kontrast z białymi kwiatami musiałam położyć jeszcze jedną warstwę farby przy konturach. Nakładałam na jeszcze wilgotne podłoże, przyjmowało bardzo dobrze, nie wymywając poprzedniej warstwy.



Tło miałam gotowe, więc usunęłam maskę (obrazek był prawie suchy). Zeszła bardzo łatwo , nie uszkodziła gruntu.  Na obrazku widać, że miejscami fioletowa farba dostała się poza kontur ( na planowane białe płatki kwiatów). Czas więc przyszedł na następny test: " Czy farba z białych płatków da się usunąć?" Użyłam troszkę sztywniejszego ( ale nie twardego) nylonowego pędzelka i czystej wody. Udało się bardzo dobrze. Został bladziutki odcień fioletu, przydatny później do modelowania płatków.


Przyszła pora na modelowanie kwiatów, pąków i liści. Robiło się to przyjemnie, ale trzeba wyczuć zachowanie farby na gruncie... Fajniej niż na papierach celulozowych inaczej niż na bawełnie. Farba fajnie się rozpływa, nie robi ostrych brzegów, łatwo się wchłania. I co jest dziwne - łatwo ja można usunąć, ale równocześnie, położenie kolejnej warstwy nie wymywa spodniej. Ten obrazek przedstawia już wymodelowaną gałązkę.


Fotka przedstawia świeżo powerniksowany obrazek. Werniks końcowy damarowy matowy. Jeszcze widać jak błyszczy.



I jeszcze kilka zbliżeń fragmentów pracy pokazujących zachowanie się farb. Tutaj, na liściu została użyta tylko rozwarstwiająca się farba DS Undersea Green. Położyłam ją dość skoncentrowaną na wilgotny liść, i jak została nieco wchłonięta dodałam troszkę czystej wody, Nie używałam żółtego.



Tu kolejny liść. Widać jaką fajną fakturę tworzy ta farba



Tę łodygę otrzymałam kładąc grubą warstwę indygo na tło składające się z mieszanki fioletu i indygo. Po częściowym wchłonięciu farby przemyłam jeden bok czystą wodą.










środa, 17 czerwca 2015

Nr 105,11.06.2015r., "Zaniemyskie"

To już ostatnia akwarela namalowana na plenerze w Zaniemyślu. Pierwszy raz w życiu malowałam róże. Zawsze wydawało mi się , że z nimi jest podobnie jak z zachodami słońca -  nie da się pokazać ich naturalnego uroku.


Akwarela autorstwa Izy Berdowskiej namalowana podczas pleneru akwarelowego w Zaniemyślu.
"Zaniemyskie", akwarela 20cm x 30cm

poniedziałek, 15 czerwca 2015

Nr 104,10.06.2015r., "Naparsteczki"

Jadę na kilka plenerów na których będę musiała malować na płótnie.  Dotychczas w takiej sytuacji malowałam akrylem. W tym roku zamierzam malować akwarelami. Zaopatrzyłam się w specjalne akwarelowe gesso. W Zaniemyślu zrobiłam mala próbkę:

"Naparsteczki" , akwarela na papierze pokrytym akwarelowym gesso
 i pokryta werniksem, 12cm x 12cm


Jak się malowano? Dziwnie! Trzeba przyzwyczaić się. Bardzo łatwo wymywało się do bieli. Kolejne warstwy rozmywały poprzednie...
Przed położeniem werniksu wyglądała tak:



A tu dla porównania obok siebie ( z lewej przed werniksowaniem , z prawej  po ):